|
|
|
Objawienia w Guadalupe
Szefostwo Google zostanie przesłuchane Warta 3,1 miliardów dolarów transakcja, dzięki której Google ma stać się właścicielem firmy DoubleClick Inc., znalazła się w centrum zainteresowania amerykańskiego Kongresu. (DI) >>
| 2007-10-01 | | Premier Jarosław Kaczyński o sukcesach rządu, koalicji PO - LiD, debacie i "figurancie" | Premier Jarosław Kaczyński ocenia, że ostatnie dwa lata rządów PiS były - zważając na okoliczności - wielkim sukcesem. Gość porannych "Sygnałów Dnia" podkreślił również, że bez koalicji z LPR i Samoobroną w Polsce nie udałoby się nic osiągnąć.
Zdaniem premiera, Polsce opłaciły się wspólne rządy niedawnych koalicjantów.
Pytany o najważniejsze osiągnięcia rządu Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński powiedział, że jego partia potrafiła naprawić polskie państwo. Szef rządu dodał także, że jego gabinet bronił polskich interesów w świecie i wykorzystał dobrą koniunkturę w gospodarce, zapewniając jej bardzo szybki rozwój. Premier Jarosław Kaczyński przypomniał, że w trakcie jego rządów między innymi spadło bezrobocie i powstało milion trzysta tysięcy nowych miejsc pracy.
Jarosław Kaczyński ocenia, że w przypadku wygranej PO i LiD w wyborach parlamentarnych, zapoczątkowana budowa IV RP zostanie gwałtownie zahamowana. Gość "Sygnałów Dnia" wyjaśnił, że mówiąc o "nowym 13 grudnia w przypadku koalicji PO i LiD", miał na myśli, że nastąpiłoby wówczas wstrzymanie korzystnych dla Polski procesów.
"Słowa były twarde, ale oddające rzeczywistość" - podkreślił szef rządu. Zdaniem premiera, po koalicji PO i LiD można by się spodziewać nawet podjęcia represji wobec osób, które wprowadzały proces odnowy Polski i doprowadziły do wzrostu gospodarczego, spadku przestępczości oraz bezrobocia.
Jarosław Kaczyński powiedział, że zarzuty, jakoby jego słowa miały na celu obrażenie ludzi, związanych z Solidarnością to bzdura. Premier uważa, że zarzucając mu takie intencje, opozycja chce ukryć prawdę o tym, że zamierza przywrócić w Polsce stare, korupcyjne, oligarchiczne stosunki.
Premier zaprzeczył doniesieniom, jakoby sztaby wyborcze PiS i LiD już wcześniej zawarły układ w sprawie debaty Kaczyński - Kwaśniewski. Jarosław Kaczyński przyznał, że dopiero w niedzielę za kulisami wiecu wyborczego w Lublinie członkowie sztabu naradzali się czy przyjąć ofertę Aleksandra Kwaśniewskiego. Przyznał, że wszyscy byli zgodni, że trzeba podjąć wyzwanie i nie należy wykorzystywać kolejnej "wpadki" byłego prezydenta w Kijowie, bo byłoby to źle zrozumiane. "Trzeba rozmawiać z główną twarzą III Rzeczczpospolitej" - podkreślił. Jarosław Kaczyński nie wykluczył także spotkania z Donaldem Tuskiem, ale - jak powiedział - gdy lider PO będzie miał do powiedzenia coś wiecej niż teraz.
Premier przewiduje, że do jego debaty z Aleksandrem Kwaśniewskim dojdzie na początku przyszłego tygodnia.
Jarosław Kaczyński znalazł się w katalogu osób publicznych, ogłoszonym przez IPN, jako "figurant". To osoba, którą interesowały się komunistyczne służby specjalne.
Premier powiedział w "Sygnałach Dnia", że Służba Bezpieczeństwa rozpracowywała go od lat 70 do roku 1989. Jeszcze w sierpniu 1989 roku nie mógł w związku z tym otrzymać paszportu.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-10-01 | | Jarosław Kalinowski: kampania PSL będzie stonowana i spokojna | |
PSL nie będzie brać udziału w wojnie na spoty reklamowe - zadeklarował w "Sygnałach Dnia" Jarosław Kalinowski. Polityk podkreślił, że w przeciwieństwie do strategii większości partii kampania PSL - u będzie stonowana i spokojna.
Jarosław Kalinowski przypomniał, że jego partia nie uczestniczyła w spektakularnych targach o znane nazwiska na listach wyborczych. Zdaniem wicemarszałka Sejmu siła PSL - u opiera się głównie na działaczach startujących z okręgów, z których pochodzą. Poseł uważa, że spokojna i merytoryczna kampania jego partii pozwoli wyborcom dobrze ocenić treść przedwyborczych obietnic.
Zdaniem polityka PSL, zapowiadana debata między Aleksandrem Kwaśniewskim a Jarosławem Kaczyńskim wskrzesi stary podział polityczny na "postkomunę" i "postsolidarność". Jarosław Kalinowski ocenił, że takie ustawienie kampanii jest korzystne zarówno dla LiD - u jak i dla Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem taki przekaz sprawia wrażenie, że nie ma wyboru poza tymi dwoma ugrupowaniami. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-10-01 | | Elżbieta Kruk o KRRiT i kampanii wyborczej | |
Elżbieta Kruk zapewniła, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji działa, choć nie ma przewodniczącego. Kruk, która kierowała Radą, zrezygnowała z członkostwa, gdyż kandyduje do Sejmu.
Elżbieta Kruk powiedziała w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Rada jest ciałem kolegialnym i jako takie wypełnia swoje zadania, do których należy monitoring kampanii wyborczej. Dodała, że przed swoją rezygnacją powierzyła kierowanie Radą jej członkowi Witoldowi Kołodziejskiemu.
Mówiąc o pomysłach Platformy Obywatelskiej oraz Lewicy i Demokratów, które proponują likwidację Krajowej Rady, Elżbieta Kruk powiedziała, że jakieś inne ciało musiałoby wtedy przejąć jej kompetencje. Nawiązując do koncepcji likwidacji abonamentu radiowo - telewizyjnego, Elżbieta Kruk podkreśliła, że jest to jeden ze sposobów finansowania mediów publicznych. Wyraziła przy tym nadzieję, że autorzy tego pomysłu nie planują ich likwidacji.
Elżbieta Kruk jest zdania, że Platforma Obywatelska przekracza dopuszczalne granice w kampanii wyborczej. Była przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skomentowała w ten sposób jeden ze spotów reklamowych Platformy, w którym pojawia się osoba prezydenta Rzeczpospolitej.
Elżbieta Kruk powiedziała w "Sygnałach Dnia", że nie można wciągać w kampanię osób i instytucji, które nie biorą w niej udziału. Tak stało się - zdaniem Kruk - w spocie Platformy.
Była przewodnicząca Krajowej Rady, która kandyduje do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości, powiedziała jednak, że nie można wykluczyć zawarcia po wyborach koalicji PiS - PO. Dodała, że partie te współpracują ze sobą w jej rodzinnym Lublinie. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-10-01 | | Bogdan Borusewicz o kampanii wyborczej i Marku Dukaczewskim | |
Marszałek Senatu uważa, że premier, godząc się na debatę z Aleksandrem Kwaśniewskim, wspiera lewicę. Bogdan Borusewicz powiedział w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Jarosław Kaczyński staje się w ten sposób kolejnym politykiem, który "wspiera lewą nogę".
Zdaniem Bogdana Borusewicza, dziwna jest sytuacja, w której PiS oskarża Platformę o dążenie do koalicji z LiD, a sam wspiera lewicę. Marszałek, pytany o koalicję PO z Lewicą i Demokratami, powiedział, że po sojuszu PiS-u, LPR i Samoobrony wszystko jest możliwe.
Marszałek Borusewicz, kandydujący do Senatu z list PO, uważa, że brutalna kampania wyborcza jest robiona na zapotrzebowanie mediów. Według niego, tak ostry ton kampanii narzucił premier Jarosław Kaczyński, który - jak się wyraził - "zarządza polityką poprzez konflikt". Gość "Sygnałów Dnia" uznał, że taka kampania jest niekorzystna, bo działa na emocje, a nie na rozum.
Pytany o sprawę szkolenia w Moskwie byłego szefa WSI Marka Dukaczewskiego, marszałek Borusewicz powiedział, że jest to sprawa znana. Koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann pokazał wczoraj w telewizji TVN24 dokument potwierdzający, że były szef WSI w 1989 roku odbył szkolenie w ministerstwie obrony ZSRR. Według gościa "Sygnałów Dnia", samo szkolenie nie musi jeszcze świadczyć, iż ktoś był agentem. Zdaniem Bogdana Borusewicza, byłaby to "prosta, a nawet prostacka" wizja świata. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-10-01 | | Mateusz Piskorski o orzeczeniu ws. W. Olejniczaka i debacie J. Kaczyński - A. Kwaśniewski | Rzecznik Samobrony Mateusz Piskorski jest przekonany, że sąd nakaże dziś liderowi SLD Wojciechowi Olejniczakowi przeproszenie Samoobrony za swoją wypowiedź. Olejniczak został pozwany za bezpodstawne - jak twierdzi Samoobrona - pomówienie Andrzeja Leppera, że przyczynił się do śmierci Barbary Blidy.
Mateusz Piskorski oświadczył w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Samoobrona będąc w rządzie nie miała żadnego wpływu na resorty siłowe, a Olejniczak dobrze o tym wiedział.
Rzecznik Samoobrony wyraził zdziwienie decyzją Jarosława Kaczyńskiego, który chce spotkać się z Aleksandrem Kwaśniewskim w publicznej debacie. Mateusz Piskorski jest zdania, że przywódca LiD "jest poważnie chory", a wskazuje na to, jego zdaniem, zachowanie byłego prezydenta na Ukrainie. Polityk Samoobrony dodał, że "być może premier chce się spotkać z chorym politykiem, aby łatwiej go pokonać".
Mateusz Piskorski powiedział też, że po decyzji Leszka Millera o starcie do parlamentu z listy Samoobrony wzrosło poparcie dla tej partii w Łodzi. Stało się tak, zdaniem Piskorskiego, gdyż Miller ma konkretne propozycje rozwiązania problemów miasta. Rzecznik Samoobrony zarzucił przy tym LiD-owi, że "wycierając sobie twarz" lewicowością, realizuje program liberalny.
Komentując opublikowane w "Rzeczpospolitej" wyniki sondażu, wskazujące na spadek poparcia dla dwóch głównych partii, Piskorski powiedział, że jest to wynik kampanii, prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość i Platformę Obywatelską. Polityk Samoobrony dodał, że dobrze się stało, iż wyborcy zrozumieli, że na scenie politycznej liczą się też inne ugrupowania.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-10-01 | | Paweł Poncyljusz o prawdopodobnym powodzie przecieku ws. akcji CBA w resorcie rolnictwa | |
Powodem przecieku o akcji CBA w resorcie rolnictwa mógł być debiut giełdowy Petrolinvestu, najważniejszego przedsięwzięcia Ryszarda Krauzego - twierdzi "Dziennik". Gazeta pisze, że widok zakutego w kajdanki Andrzeja Leppera wywołałby gigantyczny kryzys rządowy, a giełda kryzysów nie lubi. Dlatego - jak pisze "Dziennik" - Krauze mógł ostrzec szefa Samoobrony o akcji w ministerstwie rolnictwa.
Wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz nie wyklucza prawdziwości takiej wersji zdarzeń. Polityk, który był gościem "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, zaznaczył jednak, że sprawa jest skomplikowana, a on sam nie chce "knuć spiskowych teorii dziejów". Jednak - jak podkreślił - wcześniejsze doniesienia o wsparciu Krauzego dla polityków Samoobrony Danuty Hojarskiej i Lecha Woszczerowicza, składają się w pewną całość.
Pytany o stosunek Krauzego do Andrzeja Leppera, Paweł Poncyljusz powiedział, że z punktu widzenia biznesmena, wolałby "mieć na krótkim łączu wicepremiera, niż go nie mieć".
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-10-01 | | Wojciech Olejniczak o Renacie Beger, Annie Fotydze i programie wyborczym | Przywódca SLD, wicemarszałek Sejmu Wojciech Olejniczak zarzucił PiS-owi, że nie zgodził się na zmianę konstytucji, uniemożliwiającą przestępcom kandydowanie do Sejmu. Olejniczak skomentował w ten sposób informacje, że posłanka Samoobrony Renata Beger kupowała podpisy na listach wyborczych.
"Wstyd, wstyd po prostu", powiedział Olejniczak w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Wyraził przy tym nadzieję, że Beger nie zostanie wybrana do Sejmu. Olejniczak dodał, że dziennikarze powinni zdecydowanie potępiać takie osoby, jak posłanka Samoobrony.
Polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej skrytkował też minister spraw zagranicznych Annę Fotygę. Olejniczak powiedział, że polska dyplomacja nie powinna proponować ustępstw w sprawie Traktatu Europejskiego w zamian za wysokie stanowiska w Unii.
LiD chce objąć pomocą socjalną ludzi ze wszystkich grup społecznych - zapowiedział lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Wojciech Olejniczak.
Wyjaśnił on, że przyjęte ostatnio ulgi na dzieci otrzymają tylko ci, którzy płacą podatek PIT, co wyłącza z ulg między innymi rolników. Wojciech Olejniczak powiedział, że LiD jest za utrzymaniem wszystkich podatków na obecnym poziomie, a także za wprowadzeniem euro przy utrzymaniu osłon socjalnych dla najuboższych. Polityk SLD dodał, że LiD utrzyma coroczną waloryzację rent i emerytur.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-10-01 | | Kazimierz Michał Ujazdowski o R. Beger i debacie między J.Kaczyńskim i A.Kwaśniewskim | Kazimierz Michał Ujazdowski z PiS jest zaskoczony postawą posłanki Renaty Beger. Minister kultury powiedział w Sygnałach Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że bulwersuje go bezwzględność, z jaką posłanka Samoobrony domagała się od swojej współpracowniczki zebrania podpisów.
"Gazeta Wyborcza" napisała dziś, że Renata Beger kupowała podpisy na listach wyborczych. Według dziennika początkowo oferowała zlotówkę za każdy, następnie podwyższyła stawkę do 3 złotych. Dziennikarze nagrali Renatę Beger, jak rozmawia z kobietą oferującą fałszywe podpisy. Mimo to posłanka Samoobrony zaprzecza oskarżeniom.
Kazimierz Michał Ujazdowski przypomniał, że posłowie chcieli wprowadzić do konsytucji zapis, by osoby skazane prawomocnymi wyrokami nie mogły kandydować do Sejmu, jednak w wyniku politycznych sporów sprawa ta została odłożona. Wyraził nadzieję, że posłowie wrócą do pomysłu na początku kadencji nowego parlamentu.
Minister Ujazdowski odniósł się też do zapowiadanej debaty między Aleksandrem Kwaśniewskim a Jarosławem Kaczyńskim. Jego zdaniem takie konfrontacje nie są niczym niezwykłym w czasie kampanii wyborczej - zwłaszcza, gdy pojawiają się dwie wyraziste koncepcje ustrojowe i polityczne. Poseł wyraził nadzieję, że spór między liderami będzie dotyczył głównie teraźniejszości, a nie przeszłości.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-10-01 | | Katarzyna Pełczyńska - Nałęcz z OSW o wyborach na Ukrainie | Zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich Katarzyna Pełczyńska - Nałęcz uważa, że na Ukrainie istnieje ryzyko impasu powyborczego.
Jutro u naszych wschodnich sąsiadów odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne. Według sondaży, do Rady Najwyższej mają szansę wejść co najmniej 3 ugrupowania: Partia Regionów, Blok Julii Tymoszenko i Blok Nasza Ukraina - Ludowa Samoobrona.
Katarzyna Pełczyńska - Nałęcz, która była gościem "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, powiedziała, że niewykluczone, iż ugrupowania nie będą mogły stworzyć rządu. Dodała jednak, że jest nadzieja, iż wyciągną wnioski z ostatnich konfliktów i porozumieją się w sprawach ogólnych.
Jak podkreśliła Katarzyna Pełczyńska - Nałęcz, główna oś porozumienia powinna dotyczyć zmian w ustawodawstwie Ukrainy. Zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich przypomniała, że decyzja o wyborach zapadła na nielegalnych zasadach. Jak podkreśliła - to wynik wadliwej konstrukcji ukraińskiego prawa, pełnego luk i niespójności. Ekspert z Ośrodka Studiów Wschodnich zaznaczyła, że dla Polski nie jest ważne, jaka koalicja powstanie po wyborach. Ważne jest natomiast, by powstał układ, który zagwarantuje kluczowe zmiany ustawodawcze.
W ocenie zastępcy dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich konflikt na Ukrainie sprowadza się do brutalnej walki o władzę, nie jest natomiast sporem o wizję państwa. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-10-01 | | Artur Zawisza: Jesteśmy gotowi współpracować z PiS jak i z PO | |
Artur Zawisza powiedział, że Liga Prawicy Rzeczypospolitej jest gotowa do współpracy zarówno z Prawem i Sprawiedliwością jak i Platformą Obywatelską. Podkreślił, że tylko przy obecności LPR w Sejmie jest szansa na stworzenie koalicji centrowo - prawicowej bez udziału postkomunistów.
Gość "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia zapowiedział, że jego ugrupowanie w przyszłym parlamencie będzie domagało się zaprzestania finansowania partii z budżetu państwa. W opini Artura Zawiszy, taki sposób utrzymywania działalności politycznej daje zbyt dużą władzę liderom ugrupowań. Zamiast tego, Liga Prawicy Rzeczypospolitej proponuje wprowadzenie możliwości przekazywania 1 procenta podatku na wybraną partię, tak jak to się dzieje w przypadku organizacji pożytku publicznego.
LPR chce ponadto wprowadzenia okręgów jednomandatowych, tak aby do Sejmu były wybierane konkretne osoby, a nie partyjne listy. Artur Zawisza powiedział, że właśnie zbyt duży wpływ partyjnego lidera na członków ugrupowania skłonił go do odejścia z Prawa i Sprawiedliwości.
Liga Prawicy Rzeczypospolitej jest sojuszem Ligi Polskich Rodzin Romana Giertycha, Unii Polityki Realnej i Prawicy Rzeczypospolitej. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Premier Jarosław Kaczyński o sukcesach rządu, koalicji PO - LiD, debacie i "figurancie" | Premier Jarosław Kaczyński ocenia, że ostatnie dwa lata rządów PiS były - zważając na okoliczności - wielkim sukcesem. Gość porannych "Sygnałów Dnia" podkreślił również, że bez koalicji z LPR i Samoobroną w Polsce nie udałoby się nic osiągnąć.
Zdaniem premiera, Polsce opłaciły się wspólne rządy niedawnych koalicjantów.
Pytany o najważniejsze osiągnięcia rządu Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński powiedział, że jego partia potrafiła naprawić polskie państwo. Szef rządu dodał także, że jego gabinet bronił polskich interesów w świecie i wykorzystał dobrą koniunkturę w gospodarce, zapewniając jej bardzo szybki rozwój. Premier Jarosław Kaczyński przypomniał, że w trakcie jego rządów między innymi spadło bezrobocie i powstało milion trzysta tysięcy nowych miejsc pracy.
Jarosław Kaczyński ocenia, że w przypadku wygranej PO i LiD w wyborach parlamentarnych, zapoczątkowana budowa IV RP zostanie gwałtownie zahamowana. Gość "Sygnałów Dnia" wyjaśnił, że mówiąc o "nowym 13 grudnia w przypadku koalicji PO i LiD", miał na myśli, że nastąpiłoby wówczas wstrzymanie korzystnych dla Polski procesów.
"Słowa były twarde, ale oddające rzeczywistość" - podkreślił szef rządu. Zdaniem premiera, po koalicji PO i LiD można by się spodziewać nawet podjęcia represji wobec osób, które wprowadzały proces odnowy Polski i doprowadziły do wzrostu gospodarczego, spadku przestępczości oraz bezrobocia.
Jarosław Kaczyński powiedział, że zarzuty, jakoby jego słowa miały na celu obrażenie ludzi, związanych z Solidarnością to bzdura. Premier uważa, że zarzucając mu takie intencje, opozycja chce ukryć prawdę o tym, że zamierza przywrócić w Polsce stare, korupcyjne, oligarchiczne stosunki.
Premier zaprzeczył doniesieniom, jakoby sztaby wyborcze PiS i LiD już wcześniej zawarły układ w sprawie debaty Kaczyński - Kwaśniewski. Jarosław Kaczyński przyznał, że dopiero w niedzielę za kulisami wiecu wyborczego w Lublinie członkowie sztabu naradzali się czy przyjąć ofertę Aleksandra Kwaśniewskiego. Przyznał, że wszyscy byli zgodni, że trzeba podjąć wyzwanie i nie należy wykorzystywać kolejnej "wpadki" byłego prezydenta w Kijowie, bo byłoby to źle zrozumiane. "Trzeba rozmawiać z główną twarzą III Rzeczczpospolitej" - podkreślił. Jarosław Kaczyński nie wykluczył także spotkania z Donaldem Tuskiem, ale - jak powiedział - gdy lider PO będzie miał do powiedzenia coś wiecej niż teraz.
Premier przewiduje, że do jego debaty z Aleksandrem Kwaśniewskim dojdzie na początku przyszłego tygodnia.
Jarosław Kaczyński znalazł się w katalogu osób publicznych, ogłoszonym przez IPN, jako "figurant". To osoba, którą interesowały się komunistyczne służby specjalne.
Premier powiedział w "Sygnałach Dnia", że Służba Bezpieczeństwa rozpracowywała go od lat 70 do roku 1989. Jeszcze w sierpniu 1989 roku nie mógł w związku z tym otrzymać paszportu.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Jarosław Kalinowski: kampania PSL będzie stonowana i spokojna | |
PSL nie będzie brać udziału w wojnie na spoty reklamowe - zadeklarował w "Sygnałach Dnia" Jarosław Kalinowski. Polityk podkreślił, że w przeciwieństwie do strategii większości partii kampania PSL - u będzie stonowana i spokojna.
Jarosław Kalinowski przypomniał, że jego partia nie uczestniczyła w spektakularnych targach o znane nazwiska na listach wyborczych. Zdaniem wicemarszałka Sejmu siła PSL - u opiera się głównie na działaczach startujących z okręgów, z których pochodzą. Poseł uważa, że spokojna i merytoryczna kampania jego partii pozwoli wyborcom dobrze ocenić treść przedwyborczych obietnic.
Zdaniem polityka PSL, zapowiadana debata między Aleksandrem Kwaśniewskim a Jarosławem Kaczyńskim wskrzesi stary podział polityczny na "postkomunę" i "postsolidarność". Jarosław Kalinowski ocenił, że takie ustawienie kampanii jest korzystne zarówno dla LiD - u jak i dla Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem taki przekaz sprawia wrażenie, że nie ma wyboru poza tymi dwoma ugrupowaniami. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Elżbieta Kruk o KRRiT i kampanii wyborczej | |
Elżbieta Kruk zapewniła, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji działa, choć nie ma przewodniczącego. Kruk, która kierowała Radą, zrezygnowała z członkostwa, gdyż kandyduje do Sejmu.
Elżbieta Kruk powiedziała w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Rada jest ciałem kolegialnym i jako takie wypełnia swoje zadania, do których należy monitoring kampanii wyborczej. Dodała, że przed swoją rezygnacją powierzyła kierowanie Radą jej członkowi Witoldowi Kołodziejskiemu.
Mówiąc o pomysłach Platformy Obywatelskiej oraz Lewicy i Demokratów, które proponują likwidację Krajowej Rady, Elżbieta Kruk powiedziała, że jakieś inne ciało musiałoby wtedy przejąć jej kompetencje. Nawiązując do koncepcji likwidacji abonamentu radiowo - telewizyjnego, Elżbieta Kruk podkreśliła, że jest to jeden ze sposobów finansowania mediów publicznych. Wyraziła przy tym nadzieję, że autorzy tego pomysłu nie planują ich likwidacji.
Elżbieta Kruk jest zdania, że Platforma Obywatelska przekracza dopuszczalne granice w kampanii wyborczej. Była przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skomentowała w ten sposób jeden ze spotów reklamowych Platformy, w którym pojawia się osoba prezydenta Rzeczpospolitej.
Elżbieta Kruk powiedziała w "Sygnałach Dnia", że nie można wciągać w kampanię osób i instytucji, które nie biorą w niej udziału. Tak stało się - zdaniem Kruk - w spocie Platformy.
Była przewodnicząca Krajowej Rady, która kandyduje do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości, powiedziała jednak, że nie można wykluczyć zawarcia po wyborach koalicji PiS - PO. Dodała, że partie te współpracują ze sobą w jej rodzinnym Lublinie. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Bogdan Borusewicz o kampanii wyborczej i Marku Dukaczewskim | |
Marszałek Senatu uważa, że premier, godząc się na debatę z Aleksandrem Kwaśniewskim, wspiera lewicę. Bogdan Borusewicz powiedział w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Jarosław Kaczyński staje się w ten sposób kolejnym politykiem, który "wspiera lewą nogę".
Zdaniem Bogdana Borusewicza, dziwna jest sytuacja, w której PiS oskarża Platformę o dążenie do koalicji z LiD, a sam wspiera lewicę. Marszałek, pytany o koalicję PO z Lewicą i Demokratami, powiedział, że po sojuszu PiS-u, LPR i Samoobrony wszystko jest możliwe.
Marszałek Borusewicz, kandydujący do Senatu z list PO, uważa, że brutalna kampania wyborcza jest robiona na zapotrzebowanie mediów. Według niego, tak ostry ton kampanii narzucił premier Jarosław Kaczyński, który - jak się wyraził - "zarządza polityką poprzez konflikt". Gość "Sygnałów Dnia" uznał, że taka kampania jest niekorzystna, bo działa na emocje, a nie na rozum.
Pytany o sprawę szkolenia w Moskwie byłego szefa WSI Marka Dukaczewskiego, marszałek Borusewicz powiedział, że jest to sprawa znana. Koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann pokazał wczoraj w telewizji TVN24 dokument potwierdzający, że były szef WSI w 1989 roku odbył szkolenie w ministerstwie obrony ZSRR. Według gościa "Sygnałów Dnia", samo szkolenie nie musi jeszcze świadczyć, iż ktoś był agentem. Zdaniem Bogdana Borusewicza, byłaby to "prosta, a nawet prostacka" wizja świata. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Mateusz Piskorski o orzeczeniu ws. W. Olejniczaka i debacie J. Kaczyński - A. Kwaśniewski | Rzecznik Samobrony Mateusz Piskorski jest przekonany, że sąd nakaże dziś liderowi SLD Wojciechowi Olejniczakowi przeproszenie Samoobrony za swoją wypowiedź. Olejniczak został pozwany za bezpodstawne - jak twierdzi Samoobrona - pomówienie Andrzeja Leppera, że przyczynił się do śmierci Barbary Blidy.
Mateusz Piskorski oświadczył w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Samoobrona będąc w rządzie nie miała żadnego wpływu na resorty siłowe, a Olejniczak dobrze o tym wiedział.
Rzecznik Samoobrony wyraził zdziwienie decyzją Jarosława Kaczyńskiego, który chce spotkać się z Aleksandrem Kwaśniewskim w publicznej debacie. Mateusz Piskorski jest zdania, że przywódca LiD "jest poważnie chory", a wskazuje na to, jego zdaniem, zachowanie byłego prezydenta na Ukrainie. Polityk Samoobrony dodał, że "być może premier chce się spotkać z chorym politykiem, aby łatwiej go pokonać".
Mateusz Piskorski powiedział też, że po decyzji Leszka Millera o starcie do parlamentu z listy Samoobrony wzrosło poparcie dla tej partii w Łodzi. Stało się tak, zdaniem Piskorskiego, gdyż Miller ma konkretne propozycje rozwiązania problemów miasta. Rzecznik Samoobrony zarzucił przy tym LiD-owi, że "wycierając sobie twarz" lewicowością, realizuje program liberalny.
Komentując opublikowane w "Rzeczpospolitej" wyniki sondażu, wskazujące na spadek poparcia dla dwóch głównych partii, Piskorski powiedział, że jest to wynik kampanii, prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość i Platformę Obywatelską. Polityk Samoobrony dodał, że dobrze się stało, iż wyborcy zrozumieli, że na scenie politycznej liczą się też inne ugrupowania.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Paweł Poncyljusz o prawdopodobnym powodzie przecieku ws. akcji CBA w resorcie rolnictwa | |
Powodem przecieku o akcji CBA w resorcie rolnictwa mógł być debiut giełdowy Petrolinvestu, najważniejszego przedsięwzięcia Ryszarda Krauzego - twierdzi "Dziennik". Gazeta pisze, że widok zakutego w kajdanki Andrzeja Leppera wywołałby gigantyczny kryzys rządowy, a giełda kryzysów nie lubi. Dlatego - jak pisze "Dziennik" - Krauze mógł ostrzec szefa Samoobrony o akcji w ministerstwie rolnictwa.
Wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz nie wyklucza prawdziwości takiej wersji zdarzeń. Polityk, który był gościem "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, zaznaczył jednak, że sprawa jest skomplikowana, a on sam nie chce "knuć spiskowych teorii dziejów". Jednak - jak podkreślił - wcześniejsze doniesienia o wsparciu Krauzego dla polityków Samoobrony Danuty Hojarskiej i Lecha Woszczerowicza, składają się w pewną całość.
Pytany o stosunek Krauzego do Andrzeja Leppera, Paweł Poncyljusz powiedział, że z punktu widzenia biznesmena, wolałby "mieć na krótkim łączu wicepremiera, niż go nie mieć".
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Wojciech Olejniczak o Renacie Beger, Annie Fotydze i programie wyborczym | Przywódca SLD, wicemarszałek Sejmu Wojciech Olejniczak zarzucił PiS-owi, że nie zgodził się na zmianę konstytucji, uniemożliwiającą przestępcom kandydowanie do Sejmu. Olejniczak skomentował w ten sposób informacje, że posłanka Samoobrony Renata Beger kupowała podpisy na listach wyborczych.
"Wstyd, wstyd po prostu", powiedział Olejniczak w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Wyraził przy tym nadzieję, że Beger nie zostanie wybrana do Sejmu. Olejniczak dodał, że dziennikarze powinni zdecydowanie potępiać takie osoby, jak posłanka Samoobrony.
Polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej skrytkował też minister spraw zagranicznych Annę Fotygę. Olejniczak powiedział, że polska dyplomacja nie powinna proponować ustępstw w sprawie Traktatu Europejskiego w zamian za wysokie stanowiska w Unii.
LiD chce objąć pomocą socjalną ludzi ze wszystkich grup społecznych - zapowiedział lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Wojciech Olejniczak.
Wyjaśnił on, że przyjęte ostatnio ulgi na dzieci otrzymają tylko ci, którzy płacą podatek PIT, co wyłącza z ulg między innymi rolników. Wojciech Olejniczak powiedział, że LiD jest za utrzymaniem wszystkich podatków na obecnym poziomie, a także za wprowadzeniem euro przy utrzymaniu osłon socjalnych dla najuboższych. Polityk SLD dodał, że LiD utrzyma coroczną waloryzację rent i emerytur.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Kazimierz Michał Ujazdowski o R. Beger i debacie między J.Kaczyńskim i A.Kwaśniewskim | Kazimierz Michał Ujazdowski z PiS jest zaskoczony postawą posłanki Renaty Beger. Minister kultury powiedział w Sygnałach Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że bulwersuje go bezwzględność, z jaką posłanka Samoobrony domagała się od swojej współpracowniczki zebrania podpisów.
"Gazeta Wyborcza" napisała dziś, że Renata Beger kupowała podpisy na listach wyborczych. Według dziennika początkowo oferowała zlotówkę za każdy, następnie podwyższyła stawkę do 3 złotych. Dziennikarze nagrali Renatę Beger, jak rozmawia z kobietą oferującą fałszywe podpisy. Mimo to posłanka Samoobrony zaprzecza oskarżeniom.
Kazimierz Michał Ujazdowski przypomniał, że posłowie chcieli wprowadzić do konsytucji zapis, by osoby skazane prawomocnymi wyrokami nie mogły kandydować do Sejmu, jednak w wyniku politycznych sporów sprawa ta została odłożona. Wyraził nadzieję, że posłowie wrócą do pomysłu na początku kadencji nowego parlamentu.
Minister Ujazdowski odniósł się też do zapowiadanej debaty między Aleksandrem Kwaśniewskim a Jarosławem Kaczyńskim. Jego zdaniem takie konfrontacje nie są niczym niezwykłym w czasie kampanii wyborczej - zwłaszcza, gdy pojawiają się dwie wyraziste koncepcje ustrojowe i polityczne. Poseł wyraził nadzieję, że spór między liderami będzie dotyczył głównie teraźniejszości, a nie przeszłości.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Katarzyna Pełczyńska - Nałęcz z OSW o wyborach na Ukrainie | Zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich Katarzyna Pełczyńska - Nałęcz uważa, że na Ukrainie istnieje ryzyko impasu powyborczego.
Jutro u naszych wschodnich sąsiadów odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne. Według sondaży, do Rady Najwyższej mają szansę wejść co najmniej 3 ugrupowania: Partia Regionów, Blok Julii Tymoszenko i Blok Nasza Ukraina - Ludowa Samoobrona.
Katarzyna Pełczyńska - Nałęcz, która była gościem "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, powiedziała, że niewykluczone, iż ugrupowania nie będą mogły stworzyć rządu. Dodała jednak, że jest nadzieja, iż wyciągną wnioski z ostatnich konfliktów i porozumieją się w sprawach ogólnych.
Jak podkreśliła Katarzyna Pełczyńska - Nałęcz, główna oś porozumienia powinna dotyczyć zmian w ustawodawstwie Ukrainy. Zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich przypomniała, że decyzja o wyborach zapadła na nielegalnych zasadach. Jak podkreśliła - to wynik wadliwej konstrukcji ukraińskiego prawa, pełnego luk i niespójności. Ekspert z Ośrodka Studiów Wschodnich zaznaczyła, że dla Polski nie jest ważne, jaka koalicja powstanie po wyborach. Ważne jest natomiast, by powstał układ, który zagwarantuje kluczowe zmiany ustawodawcze.
W ocenie zastępcy dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich konflikt na Ukrainie sprowadza się do brutalnej walki o władzę, nie jest natomiast sporem o wizję państwa. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-30 | | Artur Zawisza: Jesteśmy gotowi współpracować z PiS jak i z PO | |
Artur Zawisza powiedział, że Liga Prawicy Rzeczypospolitej jest gotowa do współpracy zarówno z Prawem i Sprawiedliwością jak i Platformą Obywatelską. Podkreślił, że tylko przy obecności LPR w Sejmie jest szansa na stworzenie koalicji centrowo - prawicowej bez udziału postkomunistów.
Gość "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia zapowiedział, że jego ugrupowanie w przyszłym parlamencie będzie domagało się zaprzestania finansowania partii z budżetu państwa. W opini Artura Zawiszy, taki sposób utrzymywania działalności politycznej daje zbyt dużą władzę liderom ugrupowań. Zamiast tego, Liga Prawicy Rzeczypospolitej proponuje wprowadzenie możliwości przekazywania 1 procenta podatku na wybraną partię, tak jak to się dzieje w przypadku organizacji pożytku publicznego.
LPR chce ponadto wprowadzenia okręgów jednomandatowych, tak aby do Sejmu były wybierane konkretne osoby, a nie partyjne listy. Artur Zawisza powiedział, że właśnie zbyt duży wpływ partyjnego lidera na członków ugrupowania skłonił go do odejścia z Prawa i Sprawiedliwości.
Liga Prawicy Rzeczypospolitej jest sojuszem Ligi Polskich Rodzin Romana Giertycha, Unii Polityki Realnej i Prawicy Rzeczypospolitej. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Szef MSWiA Władysław Stasiak o modernizacji Policji | |
Szef MSWiA Władysław Stasiak zapowiada zdynamizowanie programu "Razem Bezpieczniej". Gość "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia podkreślił, że priorytetem jest skupienie się na zapewnieniu bezpieczeństwa zwykłych obywateli.
Władysław Stasiak podkreślił, że w tym celu trzeba na nowo zorganizować służbę policyjną - potrzebna jest między innymi zmiana wizeruneku policjantów dzielnicowych, którzy muszą przestać być anonimowi dla mieszkańców.
Minister Stasiak zapewnił, że środki, które rząd niedawno obiecał na podwyżki pensji w policji, nie stanowią dodatkowego obciążenia dla budżetu. Dodał, że policjanci od listopada dostaną minimalne podwyżki, a od następnego roku przewidziane są znaczące wzrosty uposażeń, które mogą wynieść kilkaset złotych. Szef MSWiA zapowiedział też, że resort przygotowuje reformę płac. Krok ten ma na celu między innymi zainteresowanie służbą w policji młodych ludzi oraz zapełnienie braków kadrowych. Władysław Stasiak przyznał, że obecnie brakuje aż 6 tysięcy policjantów.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Marek Jurek z Ligi Prawicy Rzeczypospolitej o systemie partyjnym | Marek Jurek skrytykował obecny system partyjny w Polsce. Były marszałek Sejmu, który jest teraz jednym z przywódców Ligi Prawicy Rzeczypospolitej, powiedział w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że system ten jest chory i trzeba go zmienić.
Marek Jurek wyjaśnił, że w obecnym systemie partie polityczne nie organizują, ale kontrolują opinię społeczną. Obywatele nie mają też wpływu na to, kto konkretnie zostanie wybrany do Sejmu. Mogą głosować tylko na listy partyjne. Jurek opowiedział się za finansowaniem partii politycznych na tej samej zasadzie, co organizacje pozarządowe. Obywatele mogliby dobrowolnie przeznaczać na rzecz wybranej partii jeden procent ze swojego podatku. Jurek wyraził nadzieję, że zbliżające się wybory będą ostatnie w obecnym systemie. Były marszałek Sejmu podkreślił, że Polacy o poglądach konserwatywno - chrześcijańskich powinni mieć własną reprezentację polityczną.
Jurek wyraził opinię, że żadna partia nie zdobędzie w wyborach samodzielnej większości w Sejmie. Dlatego bardzo ważne będzie utworzenie koalicji, która zajmie się najważniejszymi dla kraju sprawami, takimi jak miejsce Polski w Unii Europejskiej i polityka prorodzinna. Do utworzenia takiej koalicji będzie, zdaniem Jurka, niezbędna obecność w Sejmie partii konserwatywnej.
Jurek uznał za słuszną swą decyzję o wyjściu z Prawa i Sprawiedliwości. Podkreślił, że jego ugrupowaniu udało się między innymi przeforsować w Sejmie wysokie ulgi podatkowe dla rodzin z dziećmi. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Premier Jarosław Kaczyński o sukcesach rządu, koalicji PO - LiD, debacie i "figurancie" | Premier Jarosław Kaczyński ocenia, że ostatnie dwa lata rządów PiS były - zważając na okoliczności - wielkim sukcesem. Gość porannych "Sygnałów Dnia" podkreślił również, że bez koalicji z LPR i Samoobroną w Polsce nie udałoby się nic osiągnąć.
Zdaniem premiera, Polsce opłaciły się wspólne rządy niedawnych koalicjantów.
Pytany o najważniejsze osiągnięcia rządu Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński powiedział, że jego partia potrafiła naprawić polskie państwo. Szef rządu dodał także, że jego gabinet bronił polskich interesów w świecie i wykorzystał dobrą koniunkturę w gospodarce, zapewniając jej bardzo szybki rozwój. Premier Jarosław Kaczyński przypomniał, że w trakcie jego rządów między innymi spadło bezrobocie i powstało milion trzysta tysięcy nowych miejsc pracy.
Jarosław Kaczyński ocenia, że w przypadku wygranej PO i LiD w wyborach parlamentarnych, zapoczątkowana budowa IV RP zostanie gwałtownie zahamowana. Gość "Sygnałów Dnia" wyjaśnił, że mówiąc o "nowym 13 grudnia w przypadku koalicji PO i LiD", miał na myśli, że nastąpiłoby wówczas wstrzymanie korzystnych dla Polski procesów.
"Słowa były twarde, ale oddające rzeczywistość" - podkreślił szef rządu. Zdaniem premiera, po koalicji PO i LiD można by się spodziewać nawet podjęcia represji wobec osób, które wprowadzały proces odnowy Polski i doprowadziły do wzrostu gospodarczego, spadku przestępczości oraz bezrobocia.
Jarosław Kaczyński powiedział, że zarzuty, jakoby jego słowa miały na celu obrażenie ludzi, związanych z Solidarnością to bzdura. Premier uważa, że zarzucając mu takie intencje, opozycja chce ukryć prawdę o tym, że zamierza przywrócić w Polsce stare, korupcyjne, oligarchiczne stosunki.
Premier zaprzeczył doniesieniom, jakoby sztaby wyborcze PiS i LiD już wcześniej zawarły układ w sprawie debaty Kaczyński - Kwaśniewski. Jarosław Kaczyński przyznał, że dopiero w niedzielę za kulisami wiecu wyborczego w Lublinie członkowie sztabu naradzali się czy przyjąć ofertę Aleksandra Kwaśniewskiego. Przyznał, że wszyscy byli zgodni, że trzeba podjąć wyzwanie i nie należy wykorzystywać kolejnej "wpadki" byłego prezydenta w Kijowie, bo byłoby to źle zrozumiane. "Trzeba rozmawiać z główną twarzą III Rzeczczpospolitej" - podkreślił. Jarosław Kaczyński nie wykluczył także spotkania z Donaldem Tuskiem, ale - jak powiedział - gdy lider PO będzie miał do powiedzenia coś wiecej niż teraz.
Premier przewiduje, że do jego debaty z Aleksandrem Kwaśniewskim dojdzie na początku przyszłego tygodnia.
Jarosław Kaczyński znalazł się w katalogu osób publicznych, ogłoszonym przez IPN, jako "figurant". To osoba, którą interesowały się komunistyczne służby specjalne.
Premier powiedział w "Sygnałach Dnia", że Służba Bezpieczeństwa rozpracowywała go od lat 70 do roku 1989. Jeszcze w sierpniu 1989 roku nie mógł w związku z tym otrzymać paszportu.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Jarosław Kalinowski: kampania PSL będzie stonowana i spokojna | |
PSL nie będzie brać udziału w wojnie na spoty reklamowe - zadeklarował w "Sygnałach Dnia" Jarosław Kalinowski. Polityk podkreślił, że w przeciwieństwie do strategii większości partii kampania PSL - u będzie stonowana i spokojna.
Jarosław Kalinowski przypomniał, że jego partia nie uczestniczyła w spektakularnych targach o znane nazwiska na listach wyborczych. Zdaniem wicemarszałka Sejmu siła PSL - u opiera się głównie na działaczach startujących z okręgów, z których pochodzą. Poseł uważa, że spokojna i merytoryczna kampania jego partii pozwoli wyborcom dobrze ocenić treść przedwyborczych obietnic.
Zdaniem polityka PSL, zapowiadana debata między Aleksandrem Kwaśniewskim a Jarosławem Kaczyńskim wskrzesi stary podział polityczny na "postkomunę" i "postsolidarność". Jarosław Kalinowski ocenił, że takie ustawienie kampanii jest korzystne zarówno dla LiD - u jak i dla Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem taki przekaz sprawia wrażenie, że nie ma wyboru poza tymi dwoma ugrupowaniami. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Elżbieta Kruk o KRRiT i kampanii wyborczej | |
Elżbieta Kruk zapewniła, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji działa, choć nie ma przewodniczącego. Kruk, która kierowała Radą, zrezygnowała z członkostwa, gdyż kandyduje do Sejmu.
Elżbieta Kruk powiedziała w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Rada jest ciałem kolegialnym i jako takie wypełnia swoje zadania, do których należy monitoring kampanii wyborczej. Dodała, że przed swoją rezygnacją powierzyła kierowanie Radą jej członkowi Witoldowi Kołodziejskiemu.
Mówiąc o pomysłach Platformy Obywatelskiej oraz Lewicy i Demokratów, które proponują likwidację Krajowej Rady, Elżbieta Kruk powiedziała, że jakieś inne ciało musiałoby wtedy przejąć jej kompetencje. Nawiązując do koncepcji likwidacji abonamentu radiowo - telewizyjnego, Elżbieta Kruk podkreśliła, że jest to jeden ze sposobów finansowania mediów publicznych. Wyraziła przy tym nadzieję, że autorzy tego pomysłu nie planują ich likwidacji.
Elżbieta Kruk jest zdania, że Platforma Obywatelska przekracza dopuszczalne granice w kampanii wyborczej. Była przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skomentowała w ten sposób jeden ze spotów reklamowych Platformy, w którym pojawia się osoba prezydenta Rzeczpospolitej.
Elżbieta Kruk powiedziała w "Sygnałach Dnia", że nie można wciągać w kampanię osób i instytucji, które nie biorą w niej udziału. Tak stało się - zdaniem Kruk - w spocie Platformy.
Była przewodnicząca Krajowej Rady, która kandyduje do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości, powiedziała jednak, że nie można wykluczyć zawarcia po wyborach koalicji PiS - PO. Dodała, że partie te współpracują ze sobą w jej rodzinnym Lublinie. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Bogdan Borusewicz o kampanii wyborczej i Marku Dukaczewskim | |
Marszałek Senatu uważa, że premier, godząc się na debatę z Aleksandrem Kwaśniewskim, wspiera lewicę. Bogdan Borusewicz powiedział w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Jarosław Kaczyński staje się w ten sposób kolejnym politykiem, który "wspiera lewą nogę".
Zdaniem Bogdana Borusewicza, dziwna jest sytuacja, w której PiS oskarża Platformę o dążenie do koalicji z LiD, a sam wspiera lewicę. Marszałek, pytany o koalicję PO z Lewicą i Demokratami, powiedział, że po sojuszu PiS-u, LPR i Samoobrony wszystko jest możliwe.
Marszałek Borusewicz, kandydujący do Senatu z list PO, uważa, że brutalna kampania wyborcza jest robiona na zapotrzebowanie mediów. Według niego, tak ostry ton kampanii narzucił premier Jarosław Kaczyński, który - jak się wyraził - "zarządza polityką poprzez konflikt". Gość "Sygnałów Dnia" uznał, że taka kampania jest niekorzystna, bo działa na emocje, a nie na rozum.
Pytany o sprawę szkolenia w Moskwie byłego szefa WSI Marka Dukaczewskiego, marszałek Borusewicz powiedział, że jest to sprawa znana. Koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann pokazał wczoraj w telewizji TVN24 dokument potwierdzający, że były szef WSI w 1989 roku odbył szkolenie w ministerstwie obrony ZSRR. Według gościa "Sygnałów Dnia", samo szkolenie nie musi jeszcze świadczyć, iż ktoś był agentem. Zdaniem Bogdana Borusewicza, byłaby to "prosta, a nawet prostacka" wizja świata. | | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Mateusz Piskorski o orzeczeniu ws. W. Olejniczaka i debacie J. Kaczyński - A. Kwaśniewski | Rzecznik Samobrony Mateusz Piskorski jest przekonany, że sąd nakaże dziś liderowi SLD Wojciechowi Olejniczakowi przeproszenie Samoobrony za swoją wypowiedź. Olejniczak został pozwany za bezpodstawne - jak twierdzi Samoobrona - pomówienie Andrzeja Leppera, że przyczynił się do śmierci Barbary Blidy.
Mateusz Piskorski oświadczył w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że Samoobrona będąc w rządzie nie miała żadnego wpływu na resorty siłowe, a Olejniczak dobrze o tym wiedział.
Rzecznik Samoobrony wyraził zdziwienie decyzją Jarosława Kaczyńskiego, który chce spotkać się z Aleksandrem Kwaśniewskim w publicznej debacie. Mateusz Piskorski jest zdania, że przywódca LiD "jest poważnie chory", a wskazuje na to, jego zdaniem, zachowanie byłego prezydenta na Ukrainie. Polityk Samoobrony dodał, że "być może premier chce się spotkać z chorym politykiem, aby łatwiej go pokonać".
Mateusz Piskorski powiedział też, że po decyzji Leszka Millera o starcie do parlamentu z listy Samoobrony wzrosło poparcie dla tej partii w Łodzi. Stało się tak, zdaniem Piskorskiego, gdyż Miller ma konkretne propozycje rozwiązania problemów miasta. Rzecznik Samoobrony zarzucił przy tym LiD-owi, że "wycierając sobie twarz" lewicowością, realizuje program liberalny.
Komentując opublikowane w "Rzeczpospolitej" wyniki sondażu, wskazujące na spadek poparcia dla dwóch głównych partii, Piskorski powiedział, że jest to wynik kampanii, prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość i Platformę Obywatelską. Polityk Samoobrony dodał, że dobrze się stało, iż wyborcy zrozumieli, że na scenie politycznej liczą się też inne ugrupowania.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Paweł Poncyljusz o prawdopodobnym powodzie przecieku ws. akcji CBA w resorcie rolnictwa | |
Powodem przecieku o akcji CBA w resorcie rolnictwa mógł być debiut giełdowy Petrolinvestu, najważniejszego przedsięwzięcia Ryszarda Krauzego - twierdzi "Dziennik". Gazeta pisze, że widok zakutego w kajdanki Andrzeja Leppera wywołałby gigantyczny kryzys rządowy, a giełda kryzysów nie lubi. Dlatego - jak pisze "Dziennik" - Krauze mógł ostrzec szefa Samoobrony o akcji w ministerstwie rolnictwa.
Wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz nie wyklucza prawdziwości takiej wersji zdarzeń. Polityk, który był gościem "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, zaznaczył jednak, że sprawa jest skomplikowana, a on sam nie chce "knuć spiskowych teorii dziejów". Jednak - jak podkreślił - wcześniejsze doniesienia o wsparciu Krauzego dla polityków Samoobrony Danuty Hojarskiej i Lecha Woszczerowicza, składają się w pewną całość.
Pytany o stosunek Krauzego do Andrzeja Leppera, Paweł Poncyljusz powiedział, że z punktu widzenia biznesmena, wolałby "mieć na krótkim łączu wicepremiera, niż go nie mieć".
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Wojciech Olejniczak o Renacie Beger, Annie Fotydze i programie wyborczym | Przywódca SLD, wicemarszałek Sejmu Wojciech Olejniczak zarzucił PiS-owi, że nie zgodził się na zmianę konstytucji, uniemożliwiającą przestępcom kandydowanie do Sejmu. Olejniczak skomentował w ten sposób informacje, że posłanka Samoobrony Renata Beger kupowała podpisy na listach wyborczych.
"Wstyd, wstyd po prostu", powiedział Olejniczak w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Wyraził przy tym nadzieję, że Beger nie zostanie wybrana do Sejmu. Olejniczak dodał, że dziennikarze powinni zdecydowanie potępiać takie osoby, jak posłanka Samoobrony.
Polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej skrytkował też minister spraw zagranicznych Annę Fotygę. Olejniczak powiedział, że polska dyplomacja nie powinna proponować ustępstw w sprawie Traktatu Europejskiego w zamian za wysokie stanowiska w Unii.
LiD chce objąć pomocą socjalną ludzi ze wszystkich grup społecznych - zapowiedział lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej Wojciech Olejniczak.
Wyjaśnił on, że przyjęte ostatnio ulgi na dzieci otrzymają tylko ci, którzy płacą podatek PIT, co wyłącza z ulg między innymi rolników. Wojciech Olejniczak powiedział, że LiD jest za utrzymaniem wszystkich podatków na obecnym poziomie, a także za wprowadzeniem euro przy utrzymaniu osłon socjalnych dla najuboższych. Polityk SLD dodał, że LiD utrzyma coroczną waloryzację rent i emerytur.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
| 2007-09-29 | | Kazimierz Michał Ujazdowski o R. Beger i debacie między J.Kaczyńskim i A.Kwaśniewskim | Kazimierz Michał Ujazdowski z PiS jest zaskoczony postawą posłanki Renaty Beger. Minister kultury powiedział w Sygnałach Dnia w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że bulwersuje go bezwzględność, z jaką posłanka Samoobrony domagała się od swojej współpracowniczki zebrania podpisów.
"Gazeta Wyborcza" napisała dziś, że Renata Beger kupowała podpisy na listach wyborczych. Według dziennika początkowo oferowała zlotówkę za każdy, następnie podwyższyła stawkę do 3 złotych. Dziennikarze nagrali Renatę Beger, jak rozmawia z kobietą oferującą fałszywe podpisy. Mimo to posłanka Samoobrony zaprzecza oskarżeniom.
Kazimierz Michał Ujazdowski przypomniał, że posłowie chcieli wprowadzić do konsytucji zapis, by osoby skazane prawomocnymi wyrokami nie mogły kandydować do Sejmu, jednak w wyniku politycznych sporów sprawa ta została odłożona. Wyraził nadzieję, że posłowie wrócą do pomysłu na początku kadencji nowego parlamentu.
Minister Ujazdowski odniósł się też do zapowiadanej debaty między Aleksandrem Kwaśniewskim a Jarosławem Kaczyńskim. Jego zdaniem takie konfrontacje nie są niczym niezwykłym w czasie kampanii wyborczej - zwłaszcza, gdy pojawiają się dwie wyraziste koncepcje ustrojowe i polityczne. Poseł wyraził nadzieję, że spór między liderami będzie dotyczył głównie teraźniejszości, a nie przeszłości.
| | źródło (i cały tekst): polskieradio.pl |
|
|
|